Rezydencje budowane na pokolenia
O nas
Dlaczego budujemy tak, a nie taniej.
W Brukseli mieszkałem w kamienicy z 1850 roku. Pełna cegła, dębowe stropy, kamienny cokół. Sześć pokoleń w tych samych murach. Nikt jej nie remontował generalnie.
W Polsce domy z lat dziewięćdziesiątych wymagają remontu po dwudziestu latach. Mostki termiczne, przeciekające tarasy, popękane elewacje. Nie dlatego, że zabrakło pieniędzy — zabrakło decyzji.
Buduję domy, które przeżyją swojego właściciela.
To nie jest slogan. To konkretne wybory materiałowe, które kosztują dziś więcej i zwracają się przez sto lat.
Trzy zasady
Konstrukcja, izolacja i instalacje są identyczne we wszystkich standardach. Na tym, czego nie widać, nie oszczędzamy nigdy.
Kamień jest kamieniem, dąb jest dębem. Żadnych oklein, tynków akrylowych i profili udających kamieniarkę.
Dobry dom nie krzyczy. Rozpoznaje się go po proporcjach i detalu, nie po wielkości bramy.
Materiały
Nasiąkliwość 3,3%, wytrzymałość porównywalna z granitem. Z tego samego złoża zbudowano Pałac na Wodzie w Łazienkach i pałac w Wilanowie. Stoją trzysta lat w polskim klimacie.
Mur, który akumuluje ciepło i wycisza. Droższy w robociźnie o kilkanaście procent, tańszy w eksploatacji przez całe życie budynku.
Schody, podłogi i drzwi z drewna litego, nie z forniru na płycie. Drzwi wejściowe ważą 80 do 100 kilogramów i wiszą na zawiasach hydraulicznych.
Pokrycie mansardy, które przeżyje trzy wymiany dachówki cementowej. Obróbki z tytan-cynku, nie z blachy powlekanej.
Luksus to świadomość, że wszystko wykonano poprawnie — także tam, gdzie Twój wzrok nie sięga.
Krzysztof Nowakowski
Przez dwadzieścia lat prowadziłem budowy w Belgii. Wróciłem do Polski z przekonaniem, że rezydencja ma służyć przez stulecie, nie przez pięć lat.
Buduję maksymalnie pięć rezydencji rocznie. Każdą prowadzę osobiście — bo to moja reputacja w każdej cegle.

Krzysztof Nowakowski. Odbieram osobiście. Jeśli nie odbiorę, oddzwaniam tego samego dnia.
Umów rozmowę